3 miliardy użytkowników social media

O tym, że coraz więcej osób używa mediów społecznościowych i że wśród młodego pokolenia ich popularność jest bliska 100%, o ile tylko pozwala na to poziom dostępu do technologii w danej grupie – nie jest żadnym sekretem. Niemniej przekroczenie kolejnego symbolicznego punktu w zakresie popularności to nie tylko ciekawostka dla wielu krajów, w których zasięg social media rośnie gwałtownie. Według najnowszego raportu wyglądanego przez wiele osób interesujących się branżą, przygotowywanego przez We Are Social oraz Hootsuite i nazwanego Global Digital Statshot, dowiedzieć się można, że ogólna liczba aktywnych użytkowników social media wynosić ma w sierpniu 2017 roku 3,028 miliarda osób. Biorąc pod uwagę, że liczebność ludzkości na świecie obecnie ocenia się na nieco ponad 7,5 miliarda – trzeba skonstatować, że penetracja wynosi 40%. Można też uznać, że media społecznościowe wydają się historyczną koniecznością, elementem rozwoju cywilizacji nie do uniknięcia – skoro aktywnie używają ich 3 miliardy osób na 3,8 miliarda korzystających z internetu – około 80%. Nie wszyscy użytkownicy tych kanałów korzystają ze smartfona, ale można już powiedzieć, że prawie wszyscy – biorąc pod uwagę, że liczba aktywnych użytkowników social media na sprzętach mobilnych została oszacowana na prawie 2,8 miliarda. Podobnie jak w przypadku całej ludzkości, tak i w grupie posiadaczy telefonów komórkowych stopień „internetyzacji” ich konsumpcji medialnej wynosi około połowy – komórki używa bowiem zdaniem raportu nieco ponad 5 miliardów ludzi.

Każdego dnia o milion osób więcej używa mediów społecznościowych. Źródło: Pixabay.com.

Każdego dnia o milion osób więcej używa mediów społecznościowych. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

Jak zmieniają się teksty w świecie mediów wizualnych?

O tym, że na rynku mediów postępuje „pivot to video”, „zwrot ku video” – powstaje sporo spostrzeżeń. W mediach komentujących sytuację innych mediów pojawia się to wyrażenie często w kontekście konkretnych zmian kadrowych, wręcz jako synonim zwolnień. I tak różnorodne media internetowe będą raczej odsuwać osoby tworzące teksty, a skupiać się na dziennikarstwie czy innego typu contencie wizualnym, zwłaszcza na video. Na największym i najbardziej kompetetywnym rynku amerykańskim, prezesi często informują, iż po analizie różnego typu danych, wyników sprzedaży i po przeprowadzeniu badań, firma postanawia skupić się na tworzeniu cyfrowych video, zgodnie z nawykami konsumpcyjnymi użytkowników. Jak napisał dziennikarz Bryan Curtis na stronie „The Ringer”, u podstaw takiego trendu stoi sytuacja rynkowa: w internecie obecnie o teksty znacznie łatwiej, niż o dobry marketing, co utrudnia utrzymanie dowolnego serwisu – wideo zaś pozwala łatwiej umieszczać reklamy w różnorodnych miejscach. Słynnym przykładem medium próbującego zmiany środków było w 2016 roku MTV, które postawiło wtedy na dłuższe teksty. Jednakże w czerwcu 2017 roku medium poinformowało o skupieniu się już z powrotem na video, co było znacznie mniej zaskakujące. „Zwrot ku video” oznacza oczywiście dużo pracy dla osób, które takie video robić potrafią, ale ten trend przekłada się również na sposób pisania samych tekstów. W jaki sposób?

Technologia nie tylko ułatwia komunikację obrazkami i video, ale też zmienia sposób poznawania tekstów pisanych. Źródło: Pixabay.com.

Technologia nie tylko ułatwia komunikację obrazkami i video, ale też zmienia sposób poznawania tekstów pisanych. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

Rozporządzenie ePrivacy – ograniczenie dla marketingu w internecie?

Jako że od wielu już stuleci sprzedaż reklam należy do podstawowych metod zarobków w powszechnych mediach, każda regulacja dotycząca rynku marketingu może mieć duże znaczenie dla przyszłości poszczególnych mediów. Zwłaszcza, jeśli chodzi o marketing online, jak w przypadku Rozporządzenia ePrivacy albo też Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (które ma wejść w życie automatycznie w krajach Unii w maju 2018) – unijnych dokumentów które, mając oficjalnie na celu głównie ochronę danych osobowych w internecie, mogą poprzez ograniczenia wstrząsnąć rynkiem reklam online. Wiele osób w tej branży uważa proponowane regulacje za potencjalnie bardzo destrukcyjne dla swojej pracy – skąd biorą się opinie tego typu?

Konsumenci nie chcą reklam w internecie, co może być utrudnieniem dla mediów. Źródło: Pixabay.com.

Konsumenci nie chcą reklam w internecie, co może być utrudnieniem dla mediów. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

Jak może działać specjalista od marketingu tekstów?

O tym, że prasa musi się zmieniać, wie w mediach każdy – natomiast co do właściwych na to metod nie ma już takiego konsensusu. Różne systemy płatności w internecie odnoszą mniejsze lub większe sukcesy, a media starają się dostosować produkcję i treści do efektów oraz możliwości. Ciekawym przykładem konkretnej pracy, na którą nie było miejsca w prasie tradycyjnej, a obecnie może być z nią znacząco związana, może być opisywana przez „Nieman Lab” na przykładzie Jenny Buchholz z „Suddeutsche Zeitung” rola redaktora marketingu tekstów. Taka posada używa w innym niż najczęstsze znaczeniu wyrażenia „text marketing”, ponieważ bynajmniej nie chodzi o wysyłanie jak największej liczbie ludzi SMS-ów. W sytuacji, gdy wydanie prasowe nadal się ukazuje, ale czytelnik wybiera teksty w stopniu bardziej indywidualnym w internecie niż gdy dostaje do ręki kompletny i zamknięty numer pisma na papierze – rola takiego redaktora oznacza wzięcie na siebie obowiązków dotyczących promowania nie tylko medium, ale też poszczególnych tekstów. Niemiecki dziennik postanowił wydzielić osobno taką pozycję, gdy uruchamiał kanał subskrypcji w internecie w roku 2015. Jakie są priorytety dla osoby, która zawodowo promuje teksty dostępne dla subskrybentów internetowych?

Promocja tekstów w prasie może dziś oznaczać zachętę do wykupu subskrypcji w internecie. Źródło: Pixabay.com.

Promocja tekstów w prasie może dziś oznaczać zachętę do wykupu subskrypcji w internecie. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

Chwytliwe nagłówki – co działa i dlaczego?

Może dla wielu osób piszących teksty nie jest to najprzyjemniejsze uczucie i nadal nie chcą się z tym zmierzyć, ale w przypadku wielu mediów, zwłaszcza internetowych, pozostaje prawdą – jeśli większość osób zobaczy tylko tytuł większości tekstów, nie czytając zazwyczaj dalej, to znaczy, że wymyślenie dobrego tytułu z punktu widzenia rynkowego oznacza w pewnym sensie większość pracy, jaką ma się do wykonania. Nie zawsze nagłówek ma na celu być chwytliwym, o czym też warto pamiętać. W niektórych przypadkach to wręcz zupełnie niemożliwe, a w innych nie ma znaczenia, gdy np. wystarczy opis sytuacji trafny i rzeczowy, tam, gdzie odbiorca poszukuje już raczej ustalonych treści. Na przykład na poświęconym określonej tematyce blogu. Chwytliwe nagłówki są dziś jednak cenniejsze niż kiedykolwiek w takich miejscach jak agencja reklamowa, dom mediowy (tutaj), działy social media i wszystko, co związane z działaniem w konkurencyjnych obszarach internetu. Nieraz przekaz ma za zadanie zwrócić uwagę odbiorców, którzy nie będą go sami poszukiwać, i wtedy tytuł jest kluczowym tego aspektem, dlatego też każdy dom mediowy czy agencja posiadają na pewno osoby dogłębnie poznające ten aspekt komunikacji medialnej. Metod na mocny nagłówek jest wiele, ale przedstawmy kilka.

Nie tylko wydarzenia mogą zwrócić uwagę wielu osób. Źródło: Pixabay.com.

Nie tylko wydarzenia mogą zwrócić uwagę wielu osób. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

VR – to także narzędzie dziennikarskie

Chociaż jak to bywa w życiu, nowa technologia w postaci coraz lepiej wykonanego i przystępnego cenowo dla przeciętnej osoby Virtual Reality została najpierw przyjęta na przykład przez przemysł gier vdeo czy też reklamy, a także często awangardowej, trafiającej do muzeów sztuki – to z czasem pojawić się powinno coraz więcej przykładów na to, że metoda ta będzie też odpowiednia do rejestrowania, czy, jak niektórzy by powiedzieli, „przeżywania” przez odbiorcę, rzeczywistości. A dla tych, którzy chcą zainteresować się świeżą techniką, w której to dziedzinie nie brak potencjału na zrobienie czegoś wyjątkowego – już teraz ma sporo przykładów na to, jak robi się dobry VR-journalism.

Jak na razie użytkownicy VR zwracają uwagę głównie na nowe emocje, nie treści. Źródło: Pixabay.com.

Jak na razie użytkownicy VR zwracają uwagę głównie na nowe emocje, nie treści. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

Jaki nagłówek przyciąga uwagę w internecie?

Jedną z zalet – albo, jeśli spytacie innych, przekleństw – dziennikarstwa internetowego jest duża wymierność poszczególnych działań, które są podejmowane. Oczywiście w epoce telewizji istniała możliwość kontroli oglądalności poszczególnych programów, jednak wybór nie był wielki, a preferencje mocno zależne od wygody użytkowania i przyzwyczajeń co do kanału. W przypadku internetu – „klik” jest królem, i chociaż nie mówi wcale wszystkiego o zaangażowaniu odbiorców w treść, to dla wielu jest najlepszym obiektywnym wyznacznikiem, czy artykuł interesuje, a przede wszystkim – czy przyniesie zysk reklamowy. Za pomocą licznika wejść możemy zaobserwować dokładnie prawidła tworzenia nagłówków internetowych czy tytułów – niektóre z nich będą działać mocniej, inne słabiej. Przynajmniej w znaczeniu czysto ilościowym. Niektóre z prawidłowości tworzenia tytułów są znane od dawna z prasy, która chce przecież zwrócić uwagę potencjalnego nabywcy w kiosku, salonie itp. Można wspomnieć na przykład o wymienianym od lat 90. „prawie Betteridge’a” (w istocie dość sarkastycznym spostrzeżeniu), zgodnie z którym jeśli w tytule na okładce pada znak zapytania (np. „czy Darwin się mylił?” albo „czy Lewandowski przejdzie do Śląska Wrocław?”), to wiadomo, że odpowiedź brzmi: nie. Inne są zupełnie specyficzne dla świata internetu i dotyczą na przykład tytułów, które zachęcą do „share’owania”, czyli dzielenia się, podawania linku dalej, zwiększając jego zasięg poza domyślną grupę czytelników danego konta, fanpage’a itp. I oczywiście – bada się, jak formułować tytuły, by „szerów” było jak najwięcej.

Intrygujący tytuł wręcz zmusza do czytania dalej. Źródło: Pixabay.com.

Intrygujący tytuł wręcz zmusza do czytania dalej. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

New Europe Market – przykład nowoczesnych targów mediowych w regionie

Sam fakt, że o imprezie odbywającej się w Chorwacji mówi się w świecie mediów – w Polsce i na całym świecie, mówi wiele , że New Europe Market to targi, które zdobyły wysoką pozycję w branży i na pojawiające się tam wypowiedzi czy trendy warto jest zwracać uwagę. Targi skupione są przede wszystkim na dziedzinie marketingu, a kluczowe rynki „Nowej Europy” to w oryginalnym założeniu oczywiście Europa Środkowo-Wschodnia, do której Polska również się zalicza, charakteryzując się rynkiem medialnym i konsumenckim stosunkowo podobnym do tych w krajach położonych na południe. Obecnie NEM przyciąga osoby z całego świata. Na pewno zaletą, która zachęca niektórych do delegacji nawet zza Oceanu jest lokalizacja. Dubrovnik odwiedzają w końcu tłumy turystów nie bez powodu, a nie najgorszą reklamą dla konferencji w świecie jest na przykład fakt, że będący jedną ze znanych twarzy aktor Michael Weatherly (grający w „NCIS”) publicznie chwali uroki miasta nad Adriatykiem. W Polsce każdy zainteresowany dom mediowy czy agencja często musi nasłuchiwać jednak wieści z New Europe Market z drugiej czy trzeciej ręki, jako że krajowe organizacje rzadko się tam pojawiają. Jako „polski akcent” w tym roku opisywano występ na jednej z konferencji Bartosza Witaka, szefa Viacomu na region. Jakie tematy podejmowane były w tym roku?

Przyszłość zwykłej telewizji kablowej to jeden z punktów skupienia tegorocznego NEM. Źródło: Pixabay.com.

Przyszłość zwykłej telewizji kablowej to jeden z punktów skupienia tegorocznego NEM. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

Crowdfunding w mediach – coraz częstsza metoda na utrzymanie

Od dzieł sztuki przez podróże marzeń i remonty po leczenie, crowdfunding stał się współcześnie metodą na sfinansowanie niemal wszystkiego, na co pieniędzy brak. „Fudnowanie przez tłum” dzięki internetowi może umożliwić łatwe dotarcie do sporej liczby osób. Wydaje się, że najistotniejsze dla sukcesu takiego przedsięwzięcia jest trochę szczęścia do promocji i przede wszystkim atrakcyjna idea, która zachęci grono osób, by zostały sponsorem. Wśród najważniejszych aspektów wykonania akcji finansowania społecznego mających wpływ na ostateczną liczbę zebranych pieniędzy wymienia się od lat przyciągającą uwagę w hałaśliwym internecie historię i zajawkę, zwrócenie uwagi na różnorakie korzyści z akcji dla wpłacających, zwrócenie szczególnej uwagi na przyciągnięcie wpłat np. od znajomych od samego początku, a także zdobycie wsparcia od renomowanych, zaufanych w społeczeństwie osób czy organizacji. W mediach nie jest inaczej. Gdy budżety w prasie i telewizji spadają, a wszystko, co kosztuje, zostaje likwidowane na rzecz sekcji opierających się na internecie i mediach społecznościowych – zaangażowany odbiorca chcący zostać małym mecenasem coraz częściej widzi na portalach crowdfundingowych oferty pozwalające mu wyłożyć trochę grosza na media.

Reporterzy wojenni często szukają dziś środków na wyjazd bezpośrdnio u odbiorców. Źródło: Pixabay.com.

Reporterzy wojenni często szukają dziś środków na wyjazd bezpośrdnio u odbiorców. Źródło: Pixabay.com.

Continue reading

VR – czy wreszcie stoi u progu popularyzacji w mediach?

Nie byłoby oczywiście prawdą powiedzieć, że sprzęt Virtual Reality jest w każdym domu, ale nie da się ukryć, że ostatnie lata były dla popularyzacji technologii wręcz przełomowe. Nie wiadomo jeszcze, jak dobry efekt da się osiągnąć ostatecznie – ale mamy za sobą niejedno symboliczne wydarzenie. Na najsłynniejszym festiwalu filmowym świata, w Cannes, nagradzany Oscarami reżyser Alejandro Gonzalez Inarritu zaprezentował „przeżycie virtual reality” pod tytułem „Carne y Arena”, pozwalające znaleźć się w bardziej bezpośredni sposób w sytuacji Meksykanina próbującego dostać się do USA przez niebezpieczną granicę. Zdaniem niektórych krytyków, instalacja może być dla VR tym, czym były filmy braci Lumiere dla kina. W październiku 2016 najpopularniejsza konsola do gier, PlayStation, doczekała się dodatku VR – i ten próbowany od dekad pomysł otrzymuje obecnie więcej uwagi, niż kiedykolwiek. Twórcy gier próbują zarówno adaptować do warunków „gogli” standardowe dość gry, jak i tworzyć nowe, które nie miałyby wiele sensu przy zastosowaniu tradycyjnej metody patrzenia się z odległości na nieruchomy ekran. W ciągu ostatnich dwóch lat, radykalnie wzrosła liczba zastosowań technologii VR podczas kręcenia filmów czy w parkach rozrywki i muzeach. „Gogle” VR przydać się też mogą do oglądania telewizji czy filmów w internecie. Już w 2015 roku pierwszy raz ogłoszono tylko przez VR nowy produkt – był to telefon chińskiego producenta OnePlus. W tym roku zaś brytyjska stacja BT Sports postanowiła pokazać w internecie finał Ligi Mistrzów w tej technologii, co oznacza dla widzów możliwość rozglądania się swobodnie po stadionie.

dom mediowy

Wpatrywanie się w komórkę może niedługo być passe sposobem kroczenia przez życie… Źródło: Pixabay.com.

Continue reading